Niech marzenia staną się planami, a plany działaniami cz.2

Październik 7, 2013 w Just Be

Plany działaniami… zdecydowanie ta część należy do najtrudniejszych. Ostatnio sama borykam się z motywacją, a raczej jej brakiem. Zawsze jest pretekst, aby czegoś nie robić: niskie ciśnienie (boli mnie głowa, nie mogę pracować), deszcz (tylko zakopać się w łóżku z książką), słońce (tylko pójść na spacer), za dużo czasu (oj zdążę), za mało czasu (nie dam rady). Jednym słowem: zawsze coś!

A potem wyrzuty sumienia i poczucie bezpowrotnie straconego czasu..

Postanowiłam coś z tym zrobić. Koniec z narzekaniem! Gdy czuję, że powinnam coś zrobić, to nie zastanawiam się, jak bardzo mi się nie chcę, tylko zaczynam to robić.

Jedną z najskuteczniejszych metod jest metoda małych kroków. Dzięki temu wprowadzamy nowe, dobre dla nas nawyki. Na przykład jeśli chcemy nauczyć się dowolnego języka obcego, otoczenie się książkami do gramatyki, ćwiczeniami i słownikami, może tylko zniechęcić. Natomiast jeśli postanawiamy sobie, że każdego dnia siadamy i uczymy się 5 nowych słów, od razu jest jakoś łatwiej i przyjemniej. Z czasem warto powiększać obszar zadań do wykonania.

Metoda małych kroków jest niezawodna i zawsze doprowadzi nas do upragnionego celu. Stosujecie?

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest